mówią o nas żule prostaki i chamy
a my i tak im nie dorównamy
możemy być króle jak również nędzarze
nigdy spod kopuł nie spuścimy marzeń
jesteśmy niepewni i niepowtarzalni
z każdym więc łykiem czerpiemy skojarzeń
wietrznie eteryczni lecz wciąż namacalni
mamy poglądów ciepłe bagaże
nie bez powodu i prosto z lodówki
działamy wysoko pod chwili natchnieniem
gdy spływa w dół prawda przez szyjkę do główki
nad zrozumieniem i pod ciśnieniem
alkohol a potem śmierć i my
śmierdzimy potem alkoholem
rząda wyjaśnień kto nie pił Nietzschego
nie pojmie historii ni siebie samego
argumentna racja orientna prostacja
poznania przyznanie i skrajna dewiacja
boskość na-de-prawość gdy świat odkrywamy
nikt nas rozumie że w siebie wlewamy
i myśli ze stropów umysłu zrywamy
bo chcemy rozpieprzyć poznańcze bramy
pisane na trzeźwo












Devious Comments
Comments
--
Together we stand, divided we fall.
Previous PageNext Page